Różne praktyki przy zapoznawaniu się na portalach randkowych

Czasami można usłyszeć, że poznanie właściwej osoby przez Internet to zadanie na miarę „prac herkulesowych”. Nie jest tak źle, ale w praktyce zdarzają się ludzie zachowujący się nie do końca poważnie.

Ściana milczenia

Wylewamy z siebie serce, bo zauważyliśmy ciekawą osobę. Jest w naszym guście, ma podobne zainteresowania… Siedzieliśmy godzinę nad naszym mailem do tej osoby, a tu cisza. Dzień, drugi, trzeci… Piszemy znowu i nic. Pisanie po raz drugi było błędem, bo pierwsza wiadomość na pewno dotarła. Została po prostu zignorowana. Niektórym osobom zarejestrowanym na portalach randkowych, wydaje się że są w hipermarkecie i mogą wybierać partnerów jak produkty z listy. Jest to wyjątkowo nieprzyzwoite zachowanie, ale trzeba być na nie gotowym.

Zero wysiłku

Czasami brak odpowiedzi jest też spowodowany tym, że wysłana wiadomość miała charakter roszczeniowy. „Hej” lub „cześć”. Jak niby odpisać na coś takiego? „Hej”? To do niczego nie prowadzi.

W Internecie nie ma żadnej gwarancji, że ktoś nam odpisze, bo możemy nie być w jego typie i uwaga –  już sam wygląd ma naprawdę duże znaczenie, ale jeśli nie włożymy chociaż odrobiny wysiłku w zainteresowanie innych swoją osobą, nie mamy na co liczyć. Jest to ważne dla obu płci, ale zwłaszcza dla pań, które oczekują, że mężczyźni na starcie staną dla nich na głowie.

You may also like...

3 comments

Add a Comment